powitanie / księga gości
« sierpień 2017 »
PWŚCPSN
31123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123
statystyka
Księga gości

Szanowny użytkowniku!

Jeśli zamierzasz w tej księdze gości zareklamować swoją firmę, sklep, stronę www lub cokolwiek innego. Proszę oszczędź czasu sobie i Nam. Twój wpis zostanie usunięty na 100% szybciej niż się spodziewasz. Zatem cały twój trud na jego dodanie wyląduje tam gdzie jest jego miejsce, czyli w koszu.

«   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15   »
IP:
 83.28.175.25
Data:
 2015-01-19 13:36:34
Nick:
 EwkaKar
Treść:
 
GULASZ Z SERC, CZYLI SCENKA PIOSENKA W PIWNICY POD HARENDĄ
Względnie niedawno temu, jeszcze w latach mojej, traktowanej całkowicie umownie, młodości, gospodynią tego, wtedy kultowego na kulturalnej mapie Warszawy, miejsca, była Pani Grażyna Miśkiewicz, żona znanego saksofonisty jazowego - Henryka . Co potrafiło się wtedy dziać w PIWNICY POD HARENDĄ, do jakich ekstaz, artystów i publiczności tam wtedy dochodziło, opisywać tu nie będę. Niech rzecz pozostanie słodką tajemnicą ówczesnych uczestników tamtych ZAJŚĆ.
Powiem natomiast coś zupełnie innego. My, jako widzowie i słuchacze dostaliśmy nową szansę. Możliwość reaktywacji starej dobrej tradycji w zupełnie nowej odsłonie. Poetycko - muzyczną scenę PIWNICY POD HARENDĄ, w co drugą niedzielę, wzięła bowiem pod swoje skrzydła, efektywnie wspierana przez męża - poetę, barda, malarza i grafika Mirosława Czyżykiewicza - Anna Czyżykiewicz. Swój cykl nazwała SCENKA PIOSENKA. 18 stycznia 2015 roku, właśnie w ramach tego przedsięwzięcia, miałam szczęście być na recitalu Arcymistrza gitary i wybitnego kompozytora Janusza Strobla, występującego - akurat tutaj - w duecie z wybitną wokalistką nieco później urodzonego pokolenia - Anną Stankiewicz. Było zjawiskowo. Pewnie, w każdym razie pod względem śpiewno-muzycznym wygląda niebo. Mądre teksty Magdy Czapińskiej, Jonasza Kofty i Jana Wołka dopełnione muzyką i gitarowym geniuszem Janusza Strobla i zatopione w miękkim głosie Anny Stankiewicz.
Obiecuję sobie po tej starej, a ZUPEŁNIE NOWEJ, scenie stolicy bardzo wiele. Bo i stworzona nie przez przypadkowych ludzi, a i dla publiczności też ciut bardziej wybrednej. Tu jeśli się krzyczy, to szeptem, jak to najważniejszych sprawach, a o ile się gra to na najsubtelniejszych nutach. Jakby podawali - metaforycznie oczywiście - fenomenalne danie główne. Wysmakowany gulasz z serc artystów i publiczności.
Ja osobiście zrobię wszystko, aby pojawić się tu 1. marca, tj. w dniu recitalu mojego duchowego starszego brata Andrzeja Garczarka, który to dzień jest równocześnie rocznicą urodzin Mistrza Czyżykiewicza. Ale Ania i Mirek Czyżykiewiczowie zapraszają już , oczywiście znacznie wcześniej. Pamiętajcie, w co druga niedzielę.

P.S. Niniejszy tekst, najprawdopodobniej, będzie w najbliższym czasie - do przeczytania także na www.studioopinii.pl .
autorka
IP:
 83.28.131.100
Data:
 2014-12-18 14:10:03
Nick:
 EwkaKar
Treść:
 M.A.C. - CZYLI KTOŚ
(pytanie Kto?)
/jeśli nawet próba lizusostwa, to zapewne nie wyłącznie/

ze stolicy od dawna i z Gorlic
wyściełany... futerkiem od nornic...
nim sierpowym lewym ciosem
w pysk przywali własnym głosem

kiedy indziej półszeptem opowie
że zaczepił się w Krakowie
i to tam się przytrafiło -
wiary ćwiartka, w litrach miłość

grafik serią się doklei
do bajanek o nadziei
by w zacisznej już przystani
blisko Ani...

kilka myśli i nastrojów
moment, znów dosyć spokoju -
na obrazie słuszny gniew
za siwiznę, lęk i krew

i za noce nieprzespane
za termosy kaw nad ranem
za przeczucia z przeinaczeń
za lot ćmy nad chmur drapaczem -

malarz - bard, grafik - poeta
ciut zmęczony... po kobietach
po facetach zresztą również -
w sensie innym, za to głównie

trochę kumpel, ździebko mag
od wieszania białych flag
- czy kurwicę ma czy kaca -
ciągle w porę się odwraca...

nie przytwierdza ich na mostach
więc - zagadka całkiem prosta
IP:
 93.105.38.234
Data:
 2014-12-06 16:29:37
Nick:
 Ania
Treść:
 Bardzo, bardzo dziękuję za koncerty: jesienny w Suwałkach i letni w Szelmencie. Było naprawdę warto!
IP:
 83.23.177.109
Data:
 2014-11-29 09:58:15
Nick:
 Artur
Treść:
 To było prawdziwe przeżycie, odleciałem. Mirek, rób swoje.
IP:
 37.59.19.177
Data:
 2014-11-12 14:50:34
Nick:
 gabrysia
Treść:
 Dziękuję, że JESTEŚ :-)
«   1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15   »

Szanowni Państwo,

zapraszamy do korzystania z Księgi Gości,

wyrażania w niej swoich myśli, wrażeń i emocji.